A więc na zakończenie wakacji postanowiłem sobie coś zrobić
Znalazłem opis jak zrobić Bazookę na ziemniaki (ale wolę strzelać jabłkami ).
Na początku były małe problemy, i rozerwało mi komorę spadania dwa razy, nie poddawałem się i całą komorę zdrutowałem, owinąłem taśmą, czymś podobnym do taśmy skórzanej grubości 2 mm, ni i na koniec szmatami Teraz się trzyma, ale muszę ciągle te szmaty moczyć w wodzie, żeby się nie spaliły Zapalnik jest zwykły iskrowy. Jako, że strzelam lakierem do włosów, pociski (jabłka) lecą na odległość 100m, jeśli był by to propan to powinno lecieć 150 -200 m (mam nadzieję).
Znakomicie się spisuje w roli Shootgun`a, wystarczy wsypać trochę zielonych orzechów
Jeśli będzie mi się chciało to zamieszczę fotki mojego Potato gun`a, a tym czasem filmik